Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Dlaczego niektórzy mają tak dobre szczęście i zawsze mają wsparcie od innych?\n12 zasad dotyczących wsparcia, podsumowanych przez Li Xiaolai:\n\n1. Optymistyczni ludzie łatwiej stają się wsparciem dla innych.\n2. Osoby wspierające łatwiej spotykają innych wspierających.\n3. Prawdziwym wsparciem są ci, którzy potrafią pomóc innym w rozwoju.\n4. Wyjątkowi i godni szacunku ludzie łatwiej otrzymują pomoc.\n5. Osoby chętne do dzielenia się łatwiej otrzymują pomoc.\n6. Ci, którzy nie obciążają innych, łatwiej otrzymują pomoc.\n7. Osoby, które nie wstydzą się prosić o pomoc, łatwiej ją otrzymują.\n8. Prosząc o pomoc, nie należy ograniczać się tylko do pieniędzy jako formy zapłaty, a pomagając innym, nie należy żądać zapłaty pieniężnej.\n9. Wsparcie nie zawsze pochodzi od wybitnych ludzi, ale ci, którzy je dają, lepiej rozumieją, że "zgoda jest cenniejsza" i "lepiej być wspieranym przez wielu niż przez jednego".\n10. Sukces jednej osoby często wynika z tego, że wiele osób pragnie, aby odniosła sukces; odwrotnie, jeśli nikt nie pragnie jej sukcesu, trudno o wsparcie.\n11. Osoby, które robią właściwe rzeczy, łatwiej otrzymują pomoc od wspierających (ci, którzy są na właściwej drodze, mają więcej wsparcia).\n12. Osoby żyjące w przyszłości łatwiej spotykają wspierających, ponieważ inni widzą w nich przyszłość.
Historia wspierająca:
Moja matka była pierwszą osobą, która nauczyła mnie, jak spotykać ważnych ludzi w moim życiu.
Zawsze mówię, że w moim życiu spotkałem zbyt wielu ważnych ludzi, ale gdy się nad tym zastanawiam, to najwcześniej nauczyła mnie, "jak spotykać ważnych ludzi" moja matka. To było około 1980 roku, ale wydaje się, że jest to odcisk wyryty w moich kościach, którego nigdy nie zapomnę.
W tamtym czasie mój ojciec uczył w szkole średniej w powiecie Hailin w Heilongjiang przez siedem lat, a wcześniej spędził trzy lata w "szkole pracy". Nasze małe miasteczko w końcu doczekało się wiosennego wiatru, słyszało się, że Pekin rehabilituje intelektualistów, więc matka natychmiast powiedziała ojcu: "Musisz jechać do Pekinu."
Ojciec miał trudności, po pierwsze nie miał pieniędzy, po drugie bał się, że po całym zamieszaniu nic z tego nie wyjdzie. Ale determinacja matki nigdy nie podlegała wątpliwości, niedługo później powiedziała ojcu: "Sprzedaliśmy dom, zaliczkę mamy, bilet kupiony, wyjeżdżasz pojutrze, ja z dziećmi zostanę w pracy." Ojciec był wtedy osłupiały, a ja i mój brat później zrozumieliśmy, że matka odcięła wszystkie drogi odwrotu, aby walczyć o sprawiedliwość dla ojca.
Przed wyjazdem matka zabrała ojca na zakupy po dwie nowe koszule, bieliznę i wszystko, co potrzebne. Dotykając kołnierzyka ojca, przypomniała mu: "Jesteś nauczycielem, masz dar mowy i logiczne myślenie, w Pekinie trzymaj głowę wysoko, nie bądź ani poniżony, ani zbyt dumny, bądź czysty. Nie jedziemy tam, aby narzekać, ale aby walczyć o sprawiedliwość, mów o sprawach, a jeśli nie ma spraw, nie gadaj bez sensu." Te słowa, ja i mój brat później mogliśmy powtórzyć słowo w słowo, to była najtwardsza postawa, jaką matka nas nauczyła w obliczu trudności.
Po wyjeździe ojca matka zabrała mnie i mojego brata do jej miejsca pracy w stacji weterynaryjnej, gdzie wyjaśniła sytuację kierownikowi stacji. Stary kierownik był dobrym człowiekiem i w biurze przygotował mały pokój, który stał się naszym tymczasowym domem. W tych dniach matka codziennie biegała na dworzec kolejowy, nie tylko po to, aby wysyłać listy, ale także czekać na wiadomości. Była bardzo miła i udało jej się przekonać konduktora, aby pomógł jej w dostarczeniu wiadomości, aby mogła szybciej skontaktować się z ojcem w Pekinie.
Nikt się nie spodziewał, że w trzydziestym piątym dniu ojciec wróci z Pekinu. Stał się pierwszym człowiekiem w powiecie Hailin, który zrealizował "politykę wdrożenia", a także najszybszym ze wszystkich. Później ojciec podsumował, mówiąc, że w kolejce w Pekinie wszyscy opierali się na kulach, mieli gipsy, chcieli wzbudzić współczucie, ale on słuchał matki i każdego dnia był schludnie ubrany, aby stać w kolejce, a ci, którzy stemplowali dokumenty, często wołali do niego z tłumu: "Ty, co tam stoisz? Chodź tutaj!"
I tak ojciec miał szczęście i spotkał wielu ludzi, którzy byli gotowi mu pomóc. Latem 1980 roku cała rodzina przeprowadziła się do Yanji, ojciec założył wydział języków obcych w Yanbian Medical College, a matka została dyrektorem biblioteki w szkole. Życie powoli się poprawiało, ale matka zawsze z uśmiechem mówiła: "W moim życiu spotkałam więcej ważnych ludzi niż twój tata."
2,43K
Najlepsze
Ranking
Ulubione
