Jeden z moich najlepszych przyjaciół w Australii jest Wenezuelczykiem. Jego matka mieszka w Wenezueli i przez ostatnie kilka lat udało jej się uniknąć głodu tylko dzięki temu, że wysyłał jej małe kwoty pieniędzy z australijskiego stypendium studenckiego. Właśnie napisał do mnie, że on i wszyscy jego bliscy świętują. Tak wiele osób cierpiało pod tym reżimem.