Mały szczegół w erze wielu łańcuchów: użytkownik przesyła środki na niewłaściwy łańcuch, a aktywa utknęły w sieci, której giełda nie obsługuje. Dla giełdy może to być tylko problem techniczny, ale dla zwykłego użytkownika może to być cały majątek. Koszty technologiczne nie są wcale wysokie, kluczowe jest to, czy chce się pomóc. W takich momentach najlepiej widać, jaką wartość ma platforma.