Pewna duża aplikacja do dostarczania jedzenia ocenia, jak bardzo kierowca potrzebuje pieniędzy, na podstawie liczby i szybkości przyjmowanych zamówień po godzinie dziesiątej wieczorem, co nazywa się „wskaźnikiem desperacji”. Gdy tylko zostanie oznaczony jako dobry człowiek, aplikacja automatycznie przydzieli mu zamówienia o najniższej marży, bo wiadomo, że nie będzie wybredny i przyjmie wszystko. To jest automatyzacja masowego wdrożenia zasady „dobry człowiek jest wykorzystywany przez innych” w algorytmach.