Moja żona i ja rozmawiamy o tych kurtkach, a szczególnie o tej kurtce w szokująco dużej ilości. To było takie dziwne, te kurtki. Różne drużyny miały różne klimaty. Ludzie po prostu kupowali, jaki klimat chcieli, nie miało znaczenia, czy w ogóle śledzili drużynę. Ta była z pewnością bardzo pożądana, tylko fajni dzieciaki - zbyt fajni, prawdopodobnie zbyt fajni dla własnego dobra, dzieci, których rodzice pozwalali im na zbyt wiele, oglądać rzeczy, których nie powinni oglądać itd...