Ostatnio oglądam koreański serial „Świat małżeństwa”. Chociaż wcześniej oglądałem oryginalny brytyjski serial „Doktor Foster”, historia o tym samym mężczyźnie, który zdradza, w wersji azjatyckiej wciąż robi ogromne wrażenie. Druga połowa serialu nie ma nic wspólnego z oryginalną fabułą, osobiście uważam, że jest zbyt dramatyczna, a wrażenia nie są szczególnie dobre. Szczególnie, gdy odkryłem, że portfel, którego używał ten podły facet, jest dokładnie taki sam jak mój, nie mogłem się powstrzymać.