Nie ma tutaj pojęcia społeczeństwa. Jeśli zaprojektujesz świat wyłącznie pod kątem efektywności rynków podatkowych i kapitałowych, nie uzyskasz ani jednego, ani drugiego. Bez jakiegoś pojęcia znaczenia, ojczyzny, tradycji, ludzie zbuntują się. Koszmar ekonomicznego materializmu nie może trwać.