Moja niepopularna opinia jest taka, że ekstremalny indywidualizm również zabija społeczeństwa, tylko zajmuje to więcej czasu Boomerzy nie dbają o swoje dzieci/wnuki i importują nieskończoną liczbę migrantów Millenialsi w ogóle nie mają dzieci To są problemy kończące cywilizację, z którymi nie mamy pojęcia, jak sobie poradzić