"Wiele osób krzyczało, próbując uciec." Samuel Rapp, który był świadkiem śmiertelnego pożaru w barze w ośrodku w Alpach Szwajcarskich, który wybuchł podczas obchodów Sylwestra, powiedział, że "nikt nie myślał, że to może się zdarzyć w Sylwestra." Pożar zabił około 40 osób i pozostawił 115 rannych, z których wielu było poważnie poszkodowanych, powiedziała policja w czwartek. Prezydent Szwajcarii powiedział, że wielu zmarłych to nastolatkowie.