Rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie tak się czują, ale to dlatego, że ledwo dotykamy powierzchni. Myślimy o obrazach i filmach jako o ostatecznym celu, ale prawdziwa moc pojawia się, gdy stają się one punktami orientacyjnymi, generowanymi w trakcie drogi do rzeczywistego wyniku. To tutaj tkwi prawdziwa wartość.