Dla porządku: jeśli jakiś YouTuber pojawiłby się w przedszkolu, do którego chodzą moje dzieci, i zażądałby wejścia, aby ZOBACZYĆ dzieci, a następnie NAGRAĆ je i wrzucić na YOUTUBE, to jako rodzic, pozwólcie, że powiem...
Dla nieuchronnego tłumu "Ale to oszustwo!", tak, więc zadzwoń na policję lub skorzystaj z jakiegoś oficjalnego kanału. Nie przychodź do przedszkoli żądając, aby zobaczyć dzieci. To świetny sposób na to, aby mieć zły dzień.
27