Coś, co uwielbiam w ekosystemie SOL: to w zasadzie ogromny, jednolity rynek, jak USA. Każda aplikacja działa ze sobą domyślnie, bez potrzeby mostów. Jako twórca zawsze byłem zwolennikiem ETH, ale w porównaniu widzę ekosystem EVM jako podobny do Europy. Teoretycznie to ogromny, jednolity rynek, gdzie wszyscy używają tej samej waluty, ale w rzeczywistości: - Różne kultury i gusta - Różne języki i maniery - Różne lokalne przepisy, regulacje, preferencje płatnicze itd. - Dziwne historyczne napięcia / dramaty między łańcuchami - itd. I tak wielu 'mieszkańców' jednego łańcucha nigdy nie przekracza granicy, aby cieszyć się innym. Podobnie jak ~40% Europejczyków nigdy nie opuszcza swojego kraju, mimo nieograniczonej swobody podróżowania i niskich kosztów podróży w Europie. Są użytkownicy, którzy będą korzystać z aplikacji tylko wtedy, gdy jest na ich wybranym łańcuchu EVM - ponieważ tam są ich fundusze i przyjaciele. Czują się z tym komfortowo, "mówią tym językiem". Fragmentacja jest rzeczywista i pozostaje nierozwiązana, a w najlepszym przypadku tylko częściowo rozwiązana (dzięki świetnym narzędziom takim jak Relay), gdy wkraczamy w 2026 rok. Z jednej strony myślę, że stworzenie naprawdę świetnej aplikacji oznacza, że łańcuch, na którym jesteś, nie ma znaczenia, ludzie pokonają wszelkie tarcia / trudności UX, aby do ciebie dotrzeć... ale z drugiej strony, ułatwienie ludziom korzystania z twojej aplikacji i wydawania w niej pieniędzy, to właściwa droga.