Hollywood jest jak kanapka z g*wnem. Najwyższe kierownictwo chce robić filmy, które się sprzedają. Klienci wiedzą, czego chcą. Ale cała środkowa część kanapki to do niczego się nie nadający pracownicy, którzy tylko chcą jechać na IP i podważać to w swoim politycznym programie. Tak wielu dyrektorów generalnych jest uwięzionych przez swoich pracowników. Jedynym sposobem na wyjście jest zwolnienie ich wszystkich. Działało w przypadku X.