Wznieśmy toast za przyjemności zwierząt, za eskapizm, za deszcz na dachu i kawę rozpuszczalną, za ubezpieczenie na wypadek bezrobocia i karty biblioteczne, za absynt i dobrych właścicieli mieszkań, za muzykę i ciepłe ciała oraz środki antykoncepcyjne... i za "dobre życie", cokolwiek to jest i gdziekolwiek się zdarza.