Stranger Things poszło źle, próbując uczynić cały serial o Vecnie - Vecna nie jest nawet sugerowany, aby istniał przez pierwsze 3 sezony, niezależnie od tego, jak bardzo Stranger Simps próbują go tam halucynować. Stranger Things zaczęło się jako wciągający hołd latom 80.: dzieci na rowerach walczące z tajemniczymi siłami z mrocznego alternatywnego wymiaru. Terror pochodził z nieznanego, Upside Down jako toksyczny, zniszczony świat lustrzany zamieszkany przez drapieżne stworzenia, takie jak Demogorgon i myślący w hives Mind Flayer. To miało charakter lovecraftowski: niepojęte zło wdzierające się do naszej rzeczywistości przez rządową pychę. Ale gdzieś po drodze bracia Duffer porzucili tajemnicę na rzecz ludzkiego złoczyńcy z wąsami, retconując całą mitologię w osobistą vendettę. Efekt? Lore, które zostało poprawione, przepisane i sprzeczne tak wiele razy, że przypomina potwora Frankensteina zszytego w panice. A centralnym punktem tego bałaganu? Vecna, postać, która nie istnieje w pierwszych trzech sezonach, a jednak teraz mówi się, że pociągał za wszystkie sznurki z cienia.