około rok temu, na jakimś wydarzeniu związanym z pracą w NYC, ktoś zaoferował mi, że zapłaci mi przez Apple Pay 500 dolarów za numer telefonu Vitalika. Na początku myślałem, że żartuje, ale szybko stało się jasne, że nie żartował. Później zrozumiałem, że tak naprawdę nie mam numeru telefonu Vitalika. Nadal go nie mam.