Zaczyna się mgliście, co dodaje tajemniczości To właśnie taka noc, w której by się pojawiły Słyszę je nadchodzące, burza wiatrowa bębni Wciągając mnie w crescendo strachu! Zmuszą mnie do jazdy na tej latającej fali polipów! Czemu tu w ogóle jestem? Prowadząc swoje moce z czarnych bazaltowych wież Wznoszą się jak kolosy; jestem pod ich wpływem! Chcą, żebym na tym jechał, ale nie jestem zdecydowany-- Co jeśli zdmuchnie mi skórę po drodze? Zmuszą mnie do jazdy na tej latającej fali polipów! Czemu w ogóle się pojawiłem? Zmuszą mnie do jazdy, nie czuję się dobrze w środku O, dlaczego, na imię Boga, przyszedłem w to miejsce w ogóle? (Ciemność Wzgórz Krzaków) Posiadaj swoje własne Latające Polipy w