MTG otrzymała e-mail na swoją prywatną skrzynkę Gmail, w którym wyraźnie grożono życiu jej syna, a kiedy wysłała go do Trumpa, ten ostatecznie odpowiedział, że "tylko ona sama jest sobie winna." Pięć dni później ogłosiła, że opuszcza Izbę. "Hurr durr, dlaczego mieliby* zabić Charliego???" Wygląda na to, że zamierzona wiadomość dotarła do prawie wszystkich: wyjdź, ustaw się w kolejce lub zostań przejechany.