Musiałem siedzieć obok grubego starego mężczyzny, który pokazywał mi martwe jelenie przez cały lot. Potem wylał na mnie swój zimny napój. Znalazł mnie na następnym locie, powiedział stewardessom, że jest moim chłopakiem (?!) i że jeśli nie będzie mógł siedzieć obok mnie, to nie poleci z nimi ponownie. Pozwolili mu.