Pomogłem zbudować systemy rozliczeniowe Robinhood. Jedną rzeczą, która mnie zszokowała (w negatywny sposób), było to, jak dane przemieszczały się między stronami. Przesyłaliśmy pliki na serwer SFTP. Pliki te były strukturalizowane przy użyciu formatów o stałej szerokości, opartych na pozycjach (każdy znak w pliku odpowiadał konkretnej rzeczy). Wynikiem tego było to, że błędy były bardzo powszechne, rozszerzalność była trudna, a my używaliśmy technologii, która była już przestarzała o dziesięciolecia.