"Jeśli Erika Kirk nie dostarczy niepodważalnego alibi z dokładnymi metadanymi, gdzie była 8 września, założę, że patologicznie kłamiący, gruby, upośledzony "świadek" ma rację." Jej mąż został brutalnie zamordowany. Nie jest niczyją winą, że ktoś wymyśla absurdalne oskarżenia.