nie jesteś już oceniany: > to może być bardzo przytłaczające lub bardzo wyzwalające > ale to nowa rzeczywistość, więc naucz się z nią czuć komfortowo > nie ma już jednej mapy, która mówiłaby ci, co robić - *ty* decydujesz sam > większość ludzi nie ma pojęcia, jak właściwie dowiedzieć się, czego chcą… zawsze mówiono im, co mają robić > oceny, szkoła, nauczyciele - to wszystko dawało nam strukturę i to było wszystko, co znaliśmy przez tak długi czas > ale powoli widzisz, jak ścieżki się rozdzielają. ludzie kończą w różnych ścieżkach kariery, lokalizacjach, małżeństwach, partnerach, dzieciach, przedziałach dochodowych jak nawigować w tym przejściu: > przestań pytać „co ja robię ze swoim życiem”, to zbyt duże pytanie (spoiler: większość ludzi i tak nie wie) > przesuń się w kierunku - „na co chcesz celować w następnym miesiącu?” > to przenosi cię z celu, który jest niemożliwy/przytłaczający, do czegoś osiągalnego > zidentyfikuj, jakie zmienne chciałbyś najbardziej zmienić w swoim życiu i w jakim kierunku chcesz się poruszać > stwórz BABY kroki dla siebie. jeśli krok cię przeraża, zacznij od mniejszych. życie to tylko seria małych, kumulujących się decyzji, które podejmujemy w kółko. > naucz się, czego NIE chcesz - eliminacja jest równie wartościowa, co znalezienie tego, co kochasz > w porządku jest chcieć innych rzeczy niż inni!! twój harmonogram nie musi pasować do ich > to jest podróż na całe życie. nie rozwiążesz wszystkiego w nocy. zobowiąż się do ciągłego re-evaluowania tego, co wydaje się zgodne > znajdź ludzi, którzy cię inspirują i poproś o radę, jak dotrzeć tam, gdzie chcesz być > nikt nie ma wszystkiego ogarniętego. wszyscy to wymyślają. na poważnie. > masz AGENCJĘ! decydujesz, co *ty* chcesz robić więc idź i zacznij ŻYĆ!!! masz agencję!!! wszyscy to ogarniamy!!! dasz radę!!!