Dziś mija 4. rocznica mojego najlepszego tweeta. Został on dopuszczony do wiralności, ponieważ został opublikowany w niedzielę po Bożym Narodzeniu, a nikt w Twitterze nie pracował. Gdy tylko zaczęli pracę w poniedziałek, polubienia i retweety ustały, a nawet zaczęły spadać. Tweet od tego czasu zniknął. 💨 Nie chcę myśleć, jak wyglądałby dzisiaj świat, gdyby tamte zarządzanie wciąż miało miejsce.