Kilka lat temu próbowałem przekonać ludzi, aby odwiedzili Chiny, ponieważ zrozumieliby, co tak naprawdę dzieje się na świecie w zupełnie inny sposób. Teraz się tym nie przejmuję. To oczywiste, dostępne, dostępne. To nie moja rola, aby przerywać czyjąś świadomą ślepotę i głupotę.