Mam liberalnych przyjaciół, którzy odmawiają uwierzenia, że to się dzieje, myśląc, że to musi być szalona teoria spiskowa prawicy. Błędnie. W Niemczech i Wielkiej Brytanii jest nielegalne obrażanie kogoś, a kara jest gorsza w internecie niż osobiście. Nawet RTowanie "obraźliwego" posta jest nielegalne.