Mój mądry przyjaciel mówi, że sprawa Susan Wiles to całkowicie odwracanie uwagi dla Trumpa, aby mu pomóc, tzn. sprawić, że gabinet wygląda słabo, a potem przetasować kilku, aby odwrócić uwagę. Osobą, która nie jest na zdjęciu w Vanity Fair, jest Trump, więc zasadniczo zrzucają winę na wszystkich, z wyjątkiem Trumpa. On nie pije alkoholu, więc mówienie, że ma osobowość alkoholika, jest trochę obraźliwe, ale nie. Jak to w ogóle ma sens? Tymczasem obwiniając wiele błędów innych, jak zamknięcie USAID na Muska itd.