Nie wiem, jak to powiedzieć w mądry sposób, ale: myślę, że ciągłe porównywanie projektowania oprogramowania do architektury to błąd. Bity vs atomy. Fizyka jest inna. To jest ulubiona analogia w debatach projektowych, ale projektowanie oprogramowania i architektura wydają się być na tyle różnymi praktykami, że to porównanie wprowadza więcej zamieszania niż jasności.