Ślepy punkt rynku dotyczący Adobe: AI nie tylko przyspiesza istniejących użytkowników — eksploduje cały lejek Dominująca teza niedźwiedzia na temat Adobe $ADBE — że generatywna AI zagraża jej imperium oprogramowania kreatywnego — przedstawia sprawę dokładnie odwrotnie. AI nie kanibalizuje Adobe. Wzmacnia ją. Najbardziej pomijana dynamika na rynku w tej chwili to to: Generatywna AI dramatycznie rozszerza górną część lejka Adobe, wprowadzając dziesiątki milionów ludzi, którzy wcześniej nigdy nie uważali się za "twórców". To nie są tradycyjni użytkownicy Creative Cloud za 60 USD/miesiąc. To: Właściciele małych firm Twórcy treści w mediach społecznościowych Zespoły marketingowe w firmach niekreatywnych Studenci, hobbyści i osoby pracujące na boku Freelancerzy z pokolenia Z, wychowani na Canvie i narzędziach mobilnych I co najważniejsze: wchodzą przez produkty oparte na AI, bez tarć — aplikację internetową Firefly, nowy Adobe Express z natywną AI oraz bezpłatną wersję Photoshop dla sieci — a następnie przechodzą do płatnych ekosystemów, gdy ich umiejętności, projekty i ambicje rosną. Liczby mówią same za siebie Adobe Express dodał 15 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie w ciągu ostatniego roku — 70% nowych użytkowników wskazało generatywną AI jako powód, dla którego się zarejestrowali. Samodzielna aplikacja internetowa Firefly już wygenerowała 18 miliardów obrazów, w przeważającej części od użytkowników spoza bazy Creative Cloud. Na konferencji kwartalnej Adobe w Q4 zarząd podkreślił, że "znacząca część użytkowników Firefly to nowi użytkownicy Adobe" oraz że najszybciej rosnąca grupa konwersji płatnych pochodzi od tych użytkowników natywnych AI. ...