Jeśli zobaczysz nastolatka na pustym parkingu robiącego bączki lub driftującego, nie dzwoń na policję. Jeśli się o niego martwisz, po prostu obserwuj. Dzieci najlepiej uczą się, jak poruszać się w śniegu i śliskich warunkach, mając przy tym trochę zabawy. Nauczą się, jak skorygować pojazd i jak ich pojazd zachowuje się w takich warunkach pogodowych. Wiem, że najlepiej nauczyłem się, gdy kilka lat temu z przyjaciółmi robiłem to samo. Nauczyło mnie to tak wiele o tym, jak pojazdy reagują na tę pogodę i warunki drogowe. Wolałbym, żeby moje dziecko uczyło się na pustym, pokrytym śniegiem parkingu, niż rozbijało się na drodze lub autostradzie.