Czytam nową książkę Dana Browna: Sekret sekretów i kilka obserwacji. To jest niesamowicie wywołujące niepokój thriller. Książka jest gruba, ale czyta się ją szybko i cały czas siedzisz na krawędzi (w moim przypadku) kanapy. Pij tonę kofeiny, aby maksymalnie zwiększyć dreszczyk emocji. Jest też wypełniona lokowaniem produktów. Dużo subtelnej reklamy. Gość to wykorzystuje.