9 rano. Idę do mojego lokalnego Tesco, żeby kupić banany i sok pomarańczowy. Wchodzę do sklepu, a azjatycki złodziej jest śledzony przez nigeryjskiego ochroniarza, który oskarża złodzieja z Azji Południowej o bycie rasistą. Nigeryjczyk mówi, żeby oddał rzeczy. Złodziej wychodzi bez konsekwencji, mówiąc: co zamierzasz zrobić? Żaden z nich nie mówi dobrze po angielsku.