Agenci kodowania są teraz na tyle inteligentni, że mentalny model, który mam, to taki, że będą wkładać maksymalny wysiłek, aby mnie zrozumieć, więc ja mogę włożyć coś w rodzaju minimalnego wysiłku, aby się komunikować. Wychodzi to jak gruchanie pełne literówek z wybuchami precyzji.