Oprócz nazywania wszystkich "Małym Adolfem", co jest po prostu nieuczciwe i leniwe, nie jest to również szczególnie przekonujące. Prawdziwy "konserwatysta" nauczyłby się tego po obserwowaniu, jak lewica robi to bezskutecznie przez te wszystkie lata. Prawdopodobnie dlatego Izrael teraz przegrywa z "Żadnym" w kwestii sympatii.