Największy hat-trick, jaki kiedykolwiek widziałem na żywo… przegrywając 2-0 z 15 minutami do końca, Kanu oszalał w ulewym deszczu. Ostatni gol był szalony. Fani Arsenalu śpiewali potem: ‘Chim chiminey, chim chiminey, chim chim cher-oo, kto potrzebuje Anelki, gdy mamy Kanu?!’