Dziś na rodzinnym zjeździe już nie mogłem się powstrzymać. Mój tata chciał włączyć piłkę nożną. Zapytałem go: "wciąż oglądasz joo-ball??" Od tego momentu poszło tylko w dół. Rozmawialiśmy o tym, jak rząd i joos przejęli kościół, że głosowanie jest fałszywe, że 2A powinno dać mi prawo do posiadania oszczepów, itd... LOL. Wyraz twarzy mojej żony - bezcenny...