Po Devconnect widzę, że wielu zostało (słusznie) uwiedzionych przez Buenos Aires, więc istnieje pokusa, aby zromantyzować: 1. adopcję kryptowalut w "globalnym południu" 2. życie w LATAM 1/x
Myślę, że warto dodać kilka zastrzeżeń 1. jeśli chodzi o adopcję kryptowalut w Argentynie: tak, jest stosunkowo wysoka w porównaniu do regionu, ale wciąż tylko 20% Argentyńczyków posiada kryptowaluty. Więc chociaż to świetna narracja, aby powiedzieć, że kryptowaluty są rozwiązaniem dla problemów ekonomicznych Argentyny, to dotyczy to segmentu, który już ma więcej środków i dostęp do cyfrowych technologii, a nie rozwiązania dla większości. 2. Po tygodniu „prywatnych kolacji” i eleganckich wydarzeń na Devconnect łatwo jest również zromantyzować Buenos Aires jako magiczny plac zabaw pełen asados i Malbeca. Ale większość Argentyńczyków nie ma okazji cieszyć się miastem tak, jak odwiedzający Devconnect. Prawie ~30% kraju żyje w ubóstwie (niedawno było to ~50%), ledwo wiążąc koniec z końcem, podczas gdy ceny rosną co tydzień. Nie chcę psuć nastroju po niesamowitym tygodniu, ale myślę, że ta niuans jest konieczny. 2/x
Aby dodać więcej kontekstu, pamiętam jeden moment, kiedy opowiadałem o Buenos Aires Argentyńczykowi, gdy tam mieszkałem, a on powiedział: tak, jasne, ale zarabiasz w dolarach i możesz wyjechać w każdej chwili. I ostatecznie rzeczywiście wyjechałem. 3/x
Napisałem o tym tutaj: (Zapisz się)
30,73K