Tak... całkowite wydatki rządowe prawie wszędzie na Zachodzie wynoszą co najmniej 45% PKB (~połowa z tego to zazwyczaj po prostu wulgarna redystrybucja), produktywni ludzie, którzy naprawdę pracują, są zmuszeni oddawać ~połowę swojego dochodu rządowi i płacić wysoko progresywne podatki, wiele kluczowych sektorów gospodarki (w tym produkcja pieniędzy) i ścieżki zatrudnienia są często de facto monopolami rządowymi, a nawet te części gospodarki, które są nominalnie prywatne, są mocno regulowane, aby zaspokoić bogów różnorodności i klimatu. Jednak to "kapitalizm" jest obwiniany, zarówno przez lewicowych, jak i prawicowych postliberałów.