Podejrzewam, że jestem jednym z dwóch facetów, o których mówi Romy. Tak czy inaczej, opisuje moją sytuację. Daję sobie jeszcze około roku na poszukiwanie partnerki, ale potem zamierzam dążyć do bycia samotnym ojcem. Wciąż mam nadzieję, że nie będzie to konieczne, ale w końcu nie mogę pozwolić sobie na to, by przegapić wychowanie dzieci. Nawet to, że tak długo ich nie miałem, to prawdziwa męka.