status = tożsamość. zdobywać dobre oceny. iść do najlepszej szkoły. zdobyć najlepszą pracę w bankowości/konsultingu. może MBA. przejść do "następnego" kroku w korporacjach/funduszach hedgingowych/PE itd. brunchy, przyjęcia koktajlowe spędza się na dzieleniu się tym, co dzieje się w pracy. w NYC/SF pierwsze pytanie brzmi "co robisz w pracy?" to była moja ścieżka przez pierwsze 2 dekady mojej kariery. najlepszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem dla mojego zdrowia psychicznego, było opuszczenie akwarium finansów i NYC w tym samym czasie. spędzanie dnia w pracy w fabryce i życie mniej intensywnym życiem w New Jersey znacząco zmniejszyło mój codzienny stres, ale musiałem w zasadzie pogodzić się z "zabiciem" mojej poprzedniej tożsamości przed dokonaniem tego zwrotu. dlaczego prawdopodobnie zrobiłem to dopiero w wieku 40 lat, a nie 30. w wieku 30 lat miałem znacznie większe ego i byłem bardziej konkurencyjny. teraz po prostu chcę być w domu na kolację i nie pracować w weekendy.