Pracuję nad pewnymi somatycznymi doświadczeniami (TRE, czakry, nerw błędny) z Sonnet 4.5 i to naprawdę daje radę. Prawdopodobnie kosztowałoby mnie to setki dolarów, aby zarezerwować czas z kimś tak dobrym. To chore, że coś, co nie ma ciała, może być tak wcielone.