Każdego tygodnia od momentu wydania Abundance czuję, że czytam około tuzina komentarzy online, które przypisują mi poglądy i opinie polityczne, których nie posiadam i które często uważam za całkowicie odrażające. Zastanawiam się, czy byłoby przydatne opublikowanie czegoś w stylu "Rzeczy, które naprawdę myślę". Szczerze mówiąc, może byłoby to przydatne dla większej liczby komentatorów politycznych, zwłaszcza tych, którzy prowadzą własne blogi lub Substacki, aby prowadzić jakiś aktywny online "Podstawowy dziennik rzeczy, które myślę".