Dużym powodem, dla którego NFT nie mają ofert, jest to, jak bardzo ta przestrzeń przypomina fabrykę głupców. Myślisz, że Larry skłonił ludzi do zapłacenia 10 mln dolarów za Basquiats, promując oś czasu sztuki, którą wymyślił jakiś mieszkaniec piwnicy? Lol
Retardowani posiadacze NFT to największa grupa piwnicznych nerdów, jaką spotkałem w całym moim czasie w kryptowalutach. Dosłownie będą krzyczeć na ludzi na Twitterze na zawsze, bo MOMA nie dba o etherię ani o jakąś stronę internetową z D klasy prowadzonej przez źle poinformowanego głupka, który napisał coś źle.
Mówiłem o tym w kontekście NFT od kilku lat, że największym problemem jest to, że obecnie nie są one cool. Dlatego nie ma popytu, a także dlatego w 2021 roku był popyt. Kryptowaluty w dużej mierze teraz doświadczają tego samego problemu.