Samo spojrzenie na czcionkę pozwala poznać tę osobę.
Reprezentant Jang Dong-hyuk
Ukończył Uniwersytet Seul, zdał egzamin administracyjny, pracował jako urzędnik edukacyjny, a następnie zdał egzamin na sędziego, a po trzech latach w polityce został przewodniczącym partii.
Porównując go z kimś, kto miał trudności z wyrażeniem się w rodzinie, używając wulgaryzmów, oraz z rodziną, która pasuje do tego opisu, a także z osobą, która miała różne przestępstwa, w tym jazdę po pijanemu i zdrady, jest to ogromna różnica.
Otwarcie gazety Ro Nong, która była zakazana przez 55 lat.
To typowa "strategia salami" stosowana w obozie komunistycznym w czasach zimnej wojny.
To strategia stosowana, gdy przeciwnik jest silny, polegająca na stopniowym osłabianiu go, jakby krojąc salami, tak aby nie zauważył, że jego przeciwnik powoli go podgryza.
Czy martwisz się, że obywatele są na tyle inteligentni, że mogą zostać zmanipulowani i stać się komunistami?
Oczywiście, że prawica nie da się zmanipulować, nawet jeśli zobaczą coś takiego. Problemem są lewica i chwiejni centryści.
Już teraz, nawet bez otwarcia gazety Ro Nong, jest wielu ludzi na poziomie komunistycznym, a jeśli gazeta zostanie otwarta, lewica powoli stanie się komunistyczna... centryści również będą się chwiać i powoli przechodzić na tę stronę.
A czy myślisz, że po otwarciu gazety Ro Nong nie otworzą północnokoreańskich programów propagandowych? Jeśli to się stanie, rodzice, którzy już stali się komunistami, będą pokazywać te programy swoim dzieciom, a te dzieci będą wchłaniać język, sposób mówienia i ideologię używaną w północnokoreańskiej propagandzie.
Na chwilę obecną otwarcie gazety Ro Nong nie przyniesie wielkich zmian w wolnej Korei Południowej. Ale jeśli tak to będzie trwało przez 5, 10 lat i pokolenie się zmieni, powoli ideologia socjalizmu zacznie przenikać do wolnej Korei Południowej.
Tak właśnie, krok po kroku, ich strategia polega na podgryzaniu Korei Południowej jak salami.
Nie ma powodu, aby w ogóle oglądać gazetę Ro Nong.
Zacznijmy myśleć.