Długa wersja żony Renee Nicole Good na miejscu zdarzenia. Post donosi, że powiedziała, że to jej wina, że tam była.
„Zmusiałam ją, żeby tu przyszła, to moja wina” – miała powiedzieć.
Mimo że obserwuję to od lat, mała część mnie wciąż ma trudności z tym, jak daleko przeciętny lewicowiec jest w stanie się zgiąć, aby bronić gwałcicieli, oszustów i morderców, o ile należą do grupy mniejszościowej. Patologiczne uwielbienie dla osób niebiałych.