Drodzy liberałowie, którzy nazywają mnie i dziennikarzy „dewiantami” za badanie oszustw w przedszkolach należących do Somalijczyków:
NIE MA ŻADNYCH CHOLERNIE DZIECI W PRZEDSZKOLACH.
9 GODZIN JAZDY OD PRZEDSZKOLA DO PRZEDSZKOLA, ANI JEDNEGO CHOLERNEGO DZIECKA.
TO JEST SEDNO SPRAWY.
"Centrum Wartości Jubba" przekształciło się w "Galeria Jubba", a następnie w opuszczony budynek.
To był zarejestrowany adres dla podmiotu, który miał audytować tony somalijskich przedszkoli w Columbus i Minneapolis.
Gdzie się podziali?