Mój przyjaciel najwyraźniej został powołany do ławy przysięgłych. I udało mu się uniknąć tego, mówiąc, że jest anarchokapitalistą, który zagłosuje na nie winny niezależnie od winy danej osoby, ponieważ nie wierzy w legitymację państwa. lmao
Jedyny raz, kiedy wezwano mnie do ławy przysięgłych, poszedłem do sądu, a oni powiedzieli: "Właściwie, nie potrzebujemy już ławy przysięgłych, więc możesz wracać do domu."
125