Prawdziwe pytanie: jak wy wydajecie tyle na LLM? Mam Claude max, wrzucam mu wszystko i ledwo optymalizuję, a jeszcze nigdy nie osiągnąłem limitów. Kilka tygodni później: stworzył stronę internetową + logo + projekt dla jednego projektu, w pełni rozwinięty tracker stablecoinów, rozwiązał 5+ lat zadłużenia technologicznego na moim blogu i go ulepszył, pomaga mi w prostych zadaniach, takich jak zbieranie danych czy skrobanie, pełni rolę mojego osobistego agenta wsparcia Linux, rysuje wszystkie moje infografiki, generuje setki wariantów, gdy potrzebuję wizualnego konceptu, itd. W przeciętnym 10-godzinnym dniu pracy mam 1-4 Claude'a działających przez łatwo połowę tego czasu. Czy wy instruujecie Claude'a, aby przetwarzał całego LibGen czy coś w tym stylu?