Notatka na temat Washington Post i tego, jak miliarder Jeff Bezos zdewastował tę gazetę, mimo że to tylko drobny błąd w jego majątku netto wynoszącym 260 miliardów dolarów. Były redaktor Marty Baron powiedział, że dzisiejsze ogłoszenie o kolejnych zwolnieniach „należy do najciemniejszych dni w historii jednej z największych organizacji informacyjnych na świecie”. Chcę dodać jako obserwację, jak ważne było WAPO dla mojego projektu Weekly List podczas pierwszej kadencji Trumpa. Byli moim źródłem numer 1 w zakresie najnowszych informacji o tym, co się dzieje, ale także relacjonowali z dużą głębią. To wszystko zniknęło. Część ich znacznych talentów znalazła się gdzie indziej, ale wiele głosów po prostu zostało uciszonych. Glenn Kessler śledzący kłamstwa Trumpa. Wewnętrzne relacje z perspektywy DC na nastrój i morale miasta. Puf, zniknęło. Nawet w przypadku pozostałej treści, to cień samego siebie. Historia o zamknięciu Centrum Kennedy'ego przez Trumpa powinna być klasykiem WAPO, z wewnętrznymi spostrzeżeniami. Zamiast tego brzmiała jakby napisał ją absolwent college'u rok po ukończeniu studiów. Prawie nie mieli interesującego koloru poza samymi wiadomościami. To taka strata dla naszego wspólnego cyklu informacyjnego i dla naszej demokracji. Jeff Bezos jest złoczyńcą, tak jak Elon Musk. Mam nadzieję, że historia oceni ich tak, jak na to zasługują. Rzeczywiście smutny dzień.