Ktoś powiedział, że to, co wydarzyło się w Iranie, to „karma” za to, co zrobiliśmy w Syrii [pomagając Assadowi w zabijaniu własnych ludzi]. Ale nie ma „nas”. Pomiędzy Irańczykami a ich reżimem leży morze krwi. Jeśli jest jakieś „my”, to Irańczycy i Syryjczycy — obaj rzeźnieni przez morderców Khameneiego.