Wiem, że to nie jest główny problem, ale mimo to, jeden aspekt ICE, który mnie zadziwia, w negatywny sposób, to liczba wściekłych, odizolowanych, sadystycznych, borderline psychopatycznych dorosłych i średnio wieku mężczyzn w USA. Co robili przed ICE? Co sprawiło, że stali się tacy nienawistni i mściwi? Liczba agentów ICE i sposób, w jaki się zachowują, świadczą o okrutnym, złamanym społeczeństwie, które jeszcze bardziej obnaża kłamstwo USA jako miejsca możliwości i obietnicy. Mężczyźni, którzy prowadzą normalne życie i czują, że mają swoje miejsce i trochę godności, nie stają się zamaskowanym terrorem własnego społeczeństwa ani żadnego innego.